czwartek, 7 lipca 2011

sprzet cz.2

Dla tych co się domagali więcej sprzętu:

Mamy go serio dużo - po 20 (albo więcej) kg na łebka. A z ciekawszych rzeczy jeszcze możemy pochwalić się tym:
dzwoneczki na misie

rozumie sie samo przez się:)

dużo sprzętu - rys.1
 Rys 1. przedstawia co ciekawsze rzeczy z naszego sprzętu :) to małe pomarańczowe to SPOT czyli nasz satelitarny lokalizator, dzięki któremu wysyłamy naszą pozycję na google.maps. Duża czerwona butla czyli gaz na misie. Małe czarne podłużne coś leżące na czerwonym 6litrowym nosidle na wodę to sprytne urządzonko, do któego wkłada się zapalniczkę, a to zwiększa jej płomień. Oczywiście jest jeszcze busola, butla z gazem do kuchenki, zapałki sztormowe, mapa drogowa alaski do jeżdżenia stopem, buty do przekraczania rzeki i łażenia po obozowisku i na koniec najlepsze - noże :). Mamy 3 ale jeden już gdzieś się przewinął. Ten składany to super ekstra spyderco delica, którego zaszczytu posiadania doświadczyła Asia. Natomiast ten czrny większy to F1 Fallkniven. Aha, no i jeśli chodzi o namierzanie, to busole mamy oczywiście 2, a zapałek więcej niż opakowanie ;). A, a małe zielone pudełeczko to 'pocket body wash' czyli 50 listków do mycia się w strumieniu.

7 komentarzy:

  1. Jestem bardzo rozgarnięta,a u mnie to Ty zostawiłaś tylko całą masę różnych cyferek, oraz spraw do załatwienia! Pozdr. M.S.

    OdpowiedzUsuń
  2. Cześć ! No, no - teraz jestem spokojniejsza !!
    Nie spieszcie się tak bardzo z tym rozpoczęciem wyprawy,trzeba odpocząć - chociaż 2 dni i odreagować dotychczasowe podróże, zaaklimatyzować się. Nigdzie Wam się nie spieszy, a nocleg nie jest aż tak bardzo drogi, dacie radę. Całuję Ba.Bc.i A.
    Wcześniej też wysłałam, ale chyba źle, bo nie widać tego mojego komentarza.

    Wcześniej wysłałam komentarz, ale chyba

    OdpowiedzUsuń
  3. raz dwa raz dwa (sprawdzam tylko czy potrafię napisać tu coś jako ja...)
    a no i te 50 listków jest intrygujące:)

    OdpowiedzUsuń
  4. listków to mamy ponad 150 ;)
    dzięki za załatwianie wszystkich spraw
    a komu w drogę temu czas :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Hmm może to przegapiłem, a może o tym nie pisaliście, ale skoro widzę że macie urządzonko do wysyłania waszego miejsca pobytu na google maps to jak można zobaczyć gdzie teraz jesteście?

    OdpowiedzUsuń
  6. To jeśli jesteś w Gielądzie to poproś Martynę. A tu masz ze wczoraj: http://fms.ws/5Ifjv/61.18784N/149.89484W

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeden but na dwie osoby? Biedaki.

    OdpowiedzUsuń